W podkarpackiej krainie łagodności… Wycieczka w Bieszczady

5 listopada 2021 r. uczniowie klas 1c i 1d wraz z wychowawcami, panią Anną Zarzycką i panią Magdaleną Bobro, w wesołym towarzystwie uczennic z klasy 2b oraz maturzystów z klas 3e i 3f, wyruszyli do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Pokonali dystans ponad 12 km wędrując od Wetliny w kierunku Brzegów Górnych. Zdobyli Smerek, by dać się zaczarować krajobrazami Połoniny Wetlińskiej. Mozolna wspinaczka stromym szlakiem połonin, czyli łąk górskich wykształconych ponad granicą lasów, daje szansę na wewnętrzne wyciszenie, a widoki… zapierają dech w piersiach! I choć każda pora roku jest najlepszą na piesze wędrówki, to jesień uważana jest za najbardziej ciekawą, bowiem od późnego września rozpoczyna się tutaj prawdziwy festiwal kolorów. Góry przypominają wówczas płótno, na które nieuważny malarz wylał farby o wszystkich możliwych odcieniach żółci i czerwieni. Od Przełęczy Orłowicza do Osadzkiego Wierchu zachwycał cudownie panoramiczny spacer granią. Na horyzoncie majaczył Krzemieniec, zwany Kremenarosem, czyli szczyt, gdzie spotykają się granice Polski, Ukrainy i Słowacji. Finał spaceru najpiękniejszym fragmentem Bieszczadzkiego Parku Narodowego wieńczył zachód słońca malujący na jesiennym niebie feerię barw od różu, poprzez oranż, aż po fiolet i ciemny błękit.
Nad bezpieczeństwem uczestników wyprawy czuwał pan Jan Koza, ratownik Bieszczadzkiej Grupy GOPR. Człowiek niezwykle skromny, realizujący swoje nieprzeciętne pasje sportowe (skialpinizm i ultramaratony biegowe). Dziękujemy! I zachęcamy do obejrzenia filmiku o działalności ratowników GOPR.

https://www.youtube.com/watch?v=OIdImtR7oRI