Dzień 30 stycznia 2026 r. Nieco mroźny, ale bardzo śnieżny. Udajemy się do Domu Pomocy Społecznej w wielkim pośpiechu – musimy zdążyć z naszym kolędowym koncertem przed przyjściem kapelana ks. Zbigniewa Szewczyka, który zapowiedział się z doroczną kolędą na ten dzień.
Docieramy do DPS w odpowiednim czasie, stroimy instrumenty i zaczynamy nasz występ. Powoli obawa, że za mało czasu poświęciliśmy na próby, że coś nam nie wyjdzie, ustępuje. Z każdą chwilą przekonujemy się, że przygotowane przez nasze kolędy i wiersze głęboko zapadają w pamięć, sięgają na czulszych strun serca. Serdecznie przywitani przez pani dyrektor Urszulę Mróz mobilizujemy wszystkie nasze siły. Nasz montaż słowno-muzyczny pięknie przygotowuje pensjonariuszy DPS na spotkanie z ks. kapelanem, z którym również udaje się nam zamienić kilka słów i pozdrowień.
To już ostatnie chwile, kiedy mogliśmy zaprezentować nasz wielki skarb muzycznej tradycji religijnej: kolędy. Następny taki występ dopiero za rok. Na zakończenie przekazaliśmy następujące słowa:
Życzymy, aby Nowy Rok przyniósł wiele radości, pokoju i Bożego błogosławieństwa. Niech każdy dzień będzie pełen miłości, nadziei i wiary, a każda chwila będzie okazją do dzielenia się uśmiechem i miłością z bliskimi. Niech nie zabraknie nam odwagi do podejmowania nowych wyzwań oraz siły, by nie poddawać się w obliczu trudności.